Aktualności, Dzierżoniów

Bieg po radość

W Szkole Sióstr Salezjanek w Dzierżoniowie już po raz drugi odbył się konkurs „Bieg po radość” upamiętniający św. Jana Bosko, założyciela szkół salezjańskich. Organizatorzy zadbali, aby zadania były inne niż w ubiegłym roku. Jednak mimo zmian w formule konkursu – pozostało jego przesłanie: wspaniała zabawa, integracja i prawdziwa radość uczestników.

W szkołach salezjańskich na całym świecie 31 stycznia obchodzony jest dzień wspomnienia życia i śmierci św. Jana Bosko. Dzień świętości ich patrona to święto radosne – i taki charakter ma konkurs, który po raz drugi odbył się w Szkole Sióstr Salezjanek w Dzierżoniowie. W grze terenowej przygotowanej przez: Katarzynę Gendasz, Ewę Reformat, Danutę Leszkowicz i Weronikę Chlipałę wzięli udział uczniowie z dziewięciu szkół podstawowych powiatu dzierżoniowskiego. Drużyny noszące piękne nazwy np. Aniołeczki, Słoneczka, Tuszynki, Prymusi, Zgraja Janka, Wojownicy Światła reprezentowały Dzierżoniów, Bielawę, Pieszyce, Piławę, Przerzeczyn Zdrój i Tuszyn. Większość z nich uczestniczyła w doskonale zorganizowanej, ciekawej edukacyjnej zabawie już w ubiegłym roku, więc nie sposób było znów nie przyjechać.

Święto rozpoczęło się od wspólnego tańczenia – skomplikowane kroki, przejścia, obroty, figury prezentowali najpierw gospodarze, a potem razem z nimi tańczyli wszyscy goście. Śmiechu było co niemiara! Katarzyna Gendasz, nauczycielka wychowania fizycznego podkreślała, że taniec przede wszystkim służył integracji, ale uczniowie przejrzeli też inne intencje: – To przecież rozgrzewka! Przydała się przed startem w grze? – O, tak! Po otwarciu imprezy przez wicedyrektor Krystynę Beniak i objaśnieniu reguł gry – start. W ciągu godziny pięcioosobowe drużyny wraz z opiekunami musiały odwiedzić oznaczonych serduszkami 12 gabinetów i rozwiązać zadania z różnych dziedzin wiedzy. Trzeba się było bardzo spieszyć, a ponieważ pracownie przedmiotowe ulokowane są na różnych piętrach, był to prawdziwy bieg. Z jakimi zadaniami musieli się zmierzyć uczestnicy? Na podstawie obejrzanej pantomimy odgadnąć tytuł lektury, z przypadkowo dobranych głosek ułożyć jak najwięcej wyrazów, zaśpiewać piosenkę, wykazać się znajomością angielskich słówek, dopasować imiona niemieckie do polskich odpowiedników, rozwiązać skomplikowane rebusy matematyczne, na podstawie doświadczeń z fizyki objaśnić zagadnienia związane z ciśnieniem atmosferycznym , utrzymywaniem równowagi przez różne przedmioty oraz wpływ detergentów na wodę. W gabinecie historycznym czekał na nich uczeń stroju rycerza i pytania dotyczące bitwy pod Grunwaldem, w informatycznym – objaśnienie zasad działania drukarki 3D. Po wykonaniu zadania drużyna otrzymywała tajemniczą kopertę… Finał gry rozegrał się w sali gimnastycznej, gdzie na przygotowanych stanowiskach pracy należało wykonać plakat promujący radość. W kopertach uczniowie znaleźli potrzebne materiały: litery, kolorowy papier, bibułkę, guziki, piórka, wyrazy takie, jak: miłość, przyjaźń, muzyka, marzenia, z których trzeba było ułożyć hasło. Najlepsze prace wybierali sami uczestnicy zabawy. I miejsce zajęła drużyna „Prymusów” pod opieką Agaty Kucharek z Ekologicznej Szkoły Podstawowej w Bielawie, drugie – „Promyczki” wraz z opiekunką Iwoną Szewczak ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Piławie Dolnej, a trzecie przypadło „Tuszynkom” i ich opiekunowi – księdzu Stanisławowi Olszowemu ze Szkoły Podstawowej w Tuszynie. Po ogłoszeniu wyników dzieci i opiekunów zaproszono na słodki poczęstunek: kolorowe babeczki, cukierki i jabłka. Wszystkie drużyny otrzymały pamiątkowe dyplomy, a uczestnicy konkursu – czekolady. Czy dzieci są zadowolone? Czy chcą wziąć udział w grze terenowej w przyszłym roku? – Tak! Jest tu świetna atmosfera! Dobra organizacja – wszystko zapięte na ostatni guzik. Ciekawe zadanie –trzeba myśleć. Ale biegać też! Było super!

Teresa Rodak

13 lutego 2018

O autorze

natalia


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *