Aktualności, Bielawa, Kultura, Ważne!

„Tosię nazywa rock”

Nie ma błędu w tytule! Gra słów została wykorzystana przez uzdolnioną muzycznie młodzież z Bielawy i Dzierżoniowa, która zagrała koncert charytatywny dla malutkiej Tosi Murczak. Aby dziewczynka mogła chodzić, konieczna jest kosztowna operacja. „Postawmy Tosię na nogi!” – pod takim hasłem w bielawskim Teatrze Robotniczym wystąpiła prawdziwie Wielka Orkiestra Pomocy.

Nie był to pierwszy koncert dedykowany Tosi Murczak – w grudniu miało miejsce „Wielkie kolędowanie”, a znając zapał młodych ludzi, zapewne odbędą się następne. Uczniowie bielawskiego LO, dzierżoniowskich: I i II LO, ZS nr 3 – „Ekonomika”, absolwenci Państwowej Szkoły Muzycznej, tworzący różne zespoły i formacje muzyczne po raz kolejny zagrali razem. Ogromna w tym zasługa Doroty Środoń, prezes Stowarzyszenia Chrobry Bielawa, która nie tylko potrafi zaangażować młodzież (często pochodzącą z różnych krajów i środowisk), ale także jest organizatorem i reżyserem przeglądów muzycznych i koncertów. Prywatnie – mama Kacpra Środonia, grającego na klawiszach ucznia „Chrobrego”, dodaje ducha młodym wokalistom występując na scenie – tym razem z żywiołowo zaśpiewaną piosenką zespołu Bajm. A na deskach Teatru Robotniczego królował rock – w różnych odmianach: progresywny, pop, boogie, folk, alternatywny i Nowa Fala. Pełny przegląd obejmował znane przeboje zespołów i wokalistów, takich jak: Pink Floyd, Depeche Mode, Bon Jovi, Republika, Enej, Celine Dion… W sumie wysłuchaliśmy 24 świetnie wykonanych utworów, spośród których szczególne wrażenie wywarł na publiczności utwór zespołu Kult „Po co wolność”. Znakomite efekty poprzedzone były trzema miesiącami prób, bo przecież niełatwo połączyć w jedną Wielką Orkiestrę Pomocy zespoły i wokalistów nie zawsze nawykłych do wspólnego koncertowania. Ale udało się! Dla Tosi zagrali: Fuertes, Foxy Gypsy Donut, Szkoła nauki gry na fortepianie „d-moll” Doroty Mól, Anna van Dijk, Mariusz Kajrys, Jan Zemler.

Opłatę za wstęp na ten doprawdy doskonale zagrany koncert stanowiły dobrowolne kwoty wpłacane na rzecz powrotu do zdrowia malutkiej Tosi, a podczas imprezy odbyła się licytacja gadżetów przekazanych przez OSiR i Wyspę Koni w Ostroszowicach. Jak można podsumować wrażenia tego niezwykłego wieczoru? Chyba tylko słowami piosenki Joan Jett : „I love rock and roll”

Teresa Rodak

13 marca 2018

O autorze

natalia


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *