Aktualności

Świdnica. Gwałcił i molestował

Karę ośmiu lat więzienia, 10-letni zakaz wykonywania zawodu nauczyciela i 10-letni zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych wymierzył świdnicki Sąd Okręgowy 61-letniemu Stanisławowi S., byłemu trenerowi piłki ręcznej jednego ze świdnickich klubów. Sąd uznał, że szkoleniowiec molestował młode zawodniczki, a jedną z nich zgwałcił. Wyrok nie jest prawomocny.

Karę ośmiu lat więzienia, 10-letni zakaz wykonywania zawodu nauczyciela i 10-letni zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych wymierzył świdnicki Sąd Okręgowy 61-letniemu Stanisławowi S., byłemu trenerowi piłki ręcznej jednego ze świdnickich klubów. Sąd uznał, że szkoleniowiec molestował młode zawodniczki, a jedną z nich zgwałcił. Wyrok nie jest prawomocny.

Stanisław S. będzie musiał również pokryć koszty procesowe,  w sumie – prawie 19 tysięcy złotych.

Prokuratura zarzucała mężczyźnie także molestowanie uczennicy, miało do niego dojść w 1998 roku w jednej ze szkół w Strzegomiu. Sąd uniewinnił go z tego zarzutu. Sentencję wyroku, przy dużym zainteresowaniu mediów z całego kraju odczytał w piątkowe popołudnie przewodniczący składu sędziowskiego sędzia Tomasz Uszpulewicz. Uzasadnienie, podobnie jak cały przebieg sprawy utajniono. sadmale

Sąd uznał, że S. doprowadził dwie trenujące w jego zespole zawodniczki, 13 i 14-latki do tak zwanych innych czynności seksualnych. Młodszą podstępnie zgwałcił. Potem jedna z nich wpadła w depresję i próbowała podciąć sobie żyły.

S. zwabiał dziewczęta do kantorku obok sali, w której trenowały młode szczypiornistki. Tam pod pretekstem sprawdzenia czy nadają się do zabiegu „podania testosteronu” dotykał je w intymne miejsca.

Sprawa wyszła na światło dzienne zimą 2010 roku. Zastraszone dziewczyny długo nie mówiły o swojej gehennie. Niepokojące sygnały zaczęły jednak dochodzić do rodziców. W lutym ze sprawą zwrócili się do prezesa klubu, żądając natychmiastowego odsunięcia S. od pracy z ich pociechami, potem poinformowali policję i prokuraturę.

Sąd uniewinnił S. od trzeciego zarzutu, dotyczącego końcówki lat dziewięćdziesiątych, gdy S. był nauczycielem w Zespole Szkół w Strzegomiu. Mamił uczennice karierą fotomodelek. Jedną z nich miał zwabić do sali lekcyjnej, robił zdjęcia i usiłował zgwałcić, jednak dziewczyna zdołała uciec.

Stanisław S. był przez lata uznawany za znakomitego fachowca. Pracował w klubach z całej Polski, a trenowane przez niego drużyny, najczęściej żeńskie, odnosiły duże sukcesy. Lokalne środowisko sportowe jest do dzisiaj wstrząśnięte informacjami o zarzutach.

ws-24.pl

31 marca 2011

O autorze

admin


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *