Piłka Ręczna

Żagiew ponownie na ogonie lidera

Po pierwszej w tym sezonie sensacyjnej porażce w wyjazdowym meczu poznańskiego Grunwaldu w Świebodzinie i dramatycznym zwycięstwie dzierżoniowskiej Żagwi nad zespołem z Oborników Śląskich, podopieczni trenera Maćka Łazora ponownie „usiedli na ogonie lidera”.

żagiew-bór

Pierwsza połowa na boisku gości była bardzo wyrównana aż do 20. minuty gry, bo od tego momentu rządziła tylko Żagiew, która w ostatnich dziesięciu minutach uzyskała aż 5-bramkową przewagę zapewniając sobie na przerwę bezpieczny wynik 13:18. I kiedy w kolejnych minutach gry wydawało się, że dzierżoniowianie mają już niemal pewne zwycięstwo w kieszeni, gospodarze po raz kolejny udowodnili że w „borze łatwo można zabłądzić”, bo już na samym początku drugiej połowy uzyskując w czasie 12. minut fantastyczny rezultat 10:2 zapewnili sobie prowadzenie 23:20. Po tym, co się stało w tak krótkim czasie, w szoku byli nie tylko zawodnicy Żagwi, ale także zawsze podążający śladami naszego zespołu najwierniejsi kibice, bo kłopotów ciąg dalszy nastąpił, gdy dzierżoniowscy szczypiorniści nie wykorzystali także dwóch rzutów karnych. Kluczowym momentem stał się dla Żagwi ostatni kwadrans, bo zaczęła ona odrabiać straty na maksymalnie skoncentrowanych obrotach, co w 52. minucie spowodowało, że wynik 26:26 dawał kolejną szansę na odniesienie zwycięstwa. Tej presji nie wytrzymał Bór, bo w następnych minutach stracił on kolejne dwie bramki, których do końca meczu nie zdołał już odrobić. Kapitalnym wyczynem bramkowym w tym meczu popisali się Jakub Adamek, Andrzej Brygier i Piotr Piróg, którzy zdobyli łącznie aż 21 bramek.

14. kolejka: SPR BÓR Oborniki Śląskie – MKS ŻAGIEW Dzierżoniów 29:31 (13:18)

ŻAGIEW: Maksymilian Madaliński, Damian Mateusiak – Jakub Adamek (8), Andrzej Brygier (7), Piotr Piróg (6), Dawid Dawydzik (4), Maciej Seroczyński (2), Dawid Platt (2), Grzegorz Dziewic (1), Łukasz Chorążyczewski (1), Damian Kalinowski, Rafał Grzelczak, Mateusz Matlęga, Bartosz Galik, Mateusz Błażkiewicz, Piotr Kuciński. Trener: Maciej Łazor.

casimiro

 

23 lutego 2016

O autorze

Kamila


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *